- xięga - indywiduum - memoriał - - 2009
kwiecień (7)

Spadł na mnie deszcz.

Spadł, kiedy w powrotnej drodze
Zasnęło nad ulicą ciężkie powietrze,
To, które usypia nas w lecie.

Spadł, kiedy w powrotnej drodze
Mijałam koty śpiące na chodnikach
Odurzone przez duszny zapach
Kwiatów oblegających ogrody.

Pełne jak peonie krople
Rozbiły się na zmęczonych ramionach,
Okurzonych plecach i policzkach.

Spadając wyłapały zapach
Zmęczenia i trudu całego dnia
Z powietrza rozbudzonego przez wiatr.

Spadł na mnie deszcz i w nim stanęłam
Targana zimnym wiatrem, zmoknięta.
Ktoś moknąc krzyknął „cholera!” (to też pamiętam)
Julia
Nastrój: wiersz, deszcz
Kategoria: brak kategorii
tagi: deszcz

"Ptaki oszalałe fruną z drzew" Coma

wtorek, 28 kwietnia 2009 20:53:28
Jestem nadwrażliwa. Romantyczna.
Wiosna szaleje, wybucha zielenią.
Pachną niezapominajki. Liryczna
Atmosfera przychodzi z zachodem.

Chciałabym się zakochać. Do obłędu.
Ale nie umiem. Bo to kłopot.
Występuje w rzędu
Żeby oberawać. Rozlałam kompot.
To nic, to nic.
A ja się wstydzę.

Mówisz im, że się kłócimy?
No co ty? Oczywiście, że nie.
Przecież muszę!
Muszę komuś mówić.

Siedzę na balkonie bo się duszę.
Duszno mi w ukochanym domeczku.
I tony jakieś obce. I słowa nie te.
Zapach smutku, smak moich łez.

Płaczę prawie codziennie.
Nie, nikt mnie nie uderzył.

I mam dosyć mojego zapłakanego,
Zimnego balkonu z powieszonym,
Wciąż wilgotnym praniem.

Wypływa ze mnie słowo.
Kolejne, kolejne...
Formuję je w zwrotki
Na kształt wiersza.

Kaleczę lirykę.

Julia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi:

"Wszechświat gówno wart" Coma

wtorek, 28 kwietnia 2009 20:44:56
Wracając do domu obiecałam:
Przestanę się tym martwić.
Zacznę się uśmiechać. Kłamałam.
Nie umiem się bawić.
Nie umiem rysować,
A przecież wiszą tu moje obrazy.
"To przecież Twoja ukochana,
TWOJA córeczka!" Bez urazy,
Pieprzcie się!

Mam dosyć walki o kolejny uśmiech.
Mam dosyć tego jak często płaczę.
Gdzie jest dom, który kocham?
Myślę czasem: może się okaleczę?
Może zwymiotuję? Umrę...

Stracą kolejną Anczekę.
Ale ja już po prostu nie chce.

Nie martw się. Nic sobie nie zrobię.
Nawet w nałóg nie wpadnę.
Nawet nie wrócę za późno.
Nawet nie zgubię się w mieście.
Tak po prostu myślę, na próżno.
To mi pomaga.
Julia
Nastrój: wiersz?
Kategoria: brak kategorii
tagi:

"Pozostały już tylko brzydkie dziewczyny" Coma

poniedziałek, 27 kwietnia 2009 20:07:32
Jesteśmy zajebiste. Wyluzowane.
Jesteśmy na maksa wyemancypowane.
Kochaj nas! Słyszysz gówniarzu?!
Kochaj!
Jesteśmy mistrzyniami makijażu.
Kosmicznie piękne. Na granicy zła
Wylansowałyśmy się na gwiazdy
Upadłe.
Do dna!

Zdrowie pięknych pań.Oby przyszły.

Nie rozumiesz nas dzieciaku.
You fucking kid. Cheers.
When I'm lookin' at U
I hope I'll never meet U again.

Nie ograniam. Nareszcie!
Teraz mówmy poważnie, zamulmy.
Pan powiedział: Bierzcie!
Nad Wielkim Słowem jesteś taki potulny.

Zostajemy same. Z zajebistych oczy
Płynie wyjebana w kosmos pustka.
Po co używam tych słów? Bo usta
Które całował ten, który powinien
I zabral całą ich radość.
Julia
Nastrój: poezja, dziewczęta, miłość
Kategoria: brak kategorii
Znowu jest mi ciężko.Znowu.Znowu.Zwowu

Czuję nie niedosyt, ale brak
Ciężko, kiedy samotność
Nie staje obok.Czuję smak
(Smak miał być pocałunku, dość
Że jest papierosa)Nie umiem rysować
Nie rysowałam od dawna.
Uciekam starając się nie szukać
Bliższych lub dalszych "ale".
Pomalowałam paznokcie.
Na czerwono. Jak dziwka.
Tak usłyszałam. Łakocie?
Wydają się tuczące, gorzkie.
Uśmiechy skłamane.Pragnę.
Pragnę sekty,nałogu,może,
Może po prostu miłości?

To takie emo.

Pierdolone emo.

Nie byłam w Kościele.
Muzyką w słuchawkach ciemność,
Otwieram ciemność myśli.
Czuję spojrzenia pożądane.
Bez sensu.Siedzę sama w ciszy.
Obcej,nieuroczej.Takie same
Myśli mnie nachodzą
Jak tych chorych.To nic.

To nic.Nic.Znowu nic.

Zaczęłabym śnić.
Ostatnio zawieszona jestem nigdzie.
Huśtam się na cienkiej linie.
Stąpam nad przepaścią.Gdzie?
Przed oczyma duszy mojej.
Obdzieram skrórki przy paznokciach.

Krew?Mam słodką.
Krew mam żywą, słodką jak kiedyś.

Uśmiecham się bez przekonania.
Czytam napisy na reklamach.
Nie jestem chora.
Mam zbadać krew czy w hormonach...
Bo miesiączka...

Krew?Mam słodką.
Krew mam żywą, słodką jak kiedyś.

Mogłabym być słodką idiotką.
Guns'n'Roses ich zagłusza.
Ich sprzeczki i ich milczenie.
Byle pojechać na studia.
Dwa lata, jedno życzenie.
Brak..tego.
Potrzeba Jego.
Uwielbiam Go. Cóż.
Podarowałam temu panu pocałunki
Pełne grechutowskich melancholii
I bez kolcy słodkie dłonie.
Znów tworzę te chore bajki.
Przecież już rozumiałam: koniec.
Chciałam co mam.Tylko nie teraz.
Widać nie zawsze jest źle.
Zdarza się, że bywa dobrze.

Ah tak, pamiętam.

Teraz Świetlicki mnie nie ratuje.
Ani on,ani Chaplin,White,Presley,
Ani tata.Ani inni poza M.

Ah nie, zapomniałam.

Był "koniec". Więc nikt.
Wypaliłam wczoraj tyle,
Że zapełnilam szklanki i kieliszki.
Gorzknieję. Przecież często jest
[pięknie.
Wtedy rzadko piszę pochłonięta

[szczęściem.
Nie wiem czy kocham
Julia
Nastrój: wiersz, kolejny...
Kategoria: brak kategorii
tagi:

krótka historia bez miłości

wtorek, 14 kwietnia 2009 14:09:24
Zapomniałam się w Tobie zakochać.
Dałeś mi poranki i długie noce,
Umiałeś mnie słuchać.

Nauczyłeś mnie jak się całować,
Jak siedzieć na kolanach,
Jak kłamać.
A mimo to nie umiem Cię kochać.

Ile to trwało? Pół roku?
Czy byliśmy razem szczęśliwi?
Niezapomniałam o Tobie,
Ani o żadnej wspólnej chwili.

Chociaż pamiętam dokładnie
I tęsknię za twoją bliskością.
Wówczas Cię nie kochałam
Świeżą i pierwszą miłością.
Julia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

Prostytutka.

wtorek, 14 kwietnia 2009 14:00:06
Usiadła okrakiem na krześle,
Z jej ust wylewa się wódka,
Będzie twoja, jeśli jej karzesz.
Będzie twoja - prostytutka.

Ciężkimi, zmęczonymi dłońmi
Oplecie twój kark, zamknie oczy.
A ty, ty naiwny uwierzysz, że cię kocha.
Tak, jak tylko ona kochać może.

Zamknięta, nienawiścią napełniona
Patrzy jak wyjmujesz portfel.
„Dwieście” Rzuciła.
To była rozmowa, kolejna nieskończona…

Kazała ci spieprzać, zakryła twarz.
Jest zawsze sama.
Nie umie umrzeć.
Nie umie żyć.
Nie umie nie kłamać.
Powiedziała ci: spierdalaj.
Julia
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii


Tenże szablon z grafiką darowaną przez Umalowaną wykonała Luna. Chcesz taki?